niedziela, 9 grudnia 2012

siema siema

siemsz, jest już niedziela, dlaaaaaaczego jutro musi być poniedziałek? ile bym dała żeby pani od matematyki nie było jutro, albo chociaz żeby odwołała sprawdzian a pozwoliłaby mi poprawić za tydzień,ale nie. pewnie tak nie będzie. dobra, teraz piszę z Olsonem, tak tak pozdrawiam ją :* no i zaraz spadam do nauki, matma woła, już biegnę. ogólnie ta 6 klasa jest jakas taka dziwna, pechowa, trudna i ogólnie masakryczna, niech to szybko zleci, chcę juz wrzesień, 2013 roku, o ile przeżyjemy no bo przeciez koniec świata 21, a nie sory przełożyli przecież jest wyprzedaż toyoty. ja tam i tak nie wierze w to, przecież już tyle razy miało być i co? żyje. no a jutro to nie wiem czy przeżyję trening bo mam takie zakwasy, że hoho.

przeróbka
nono!

1 komentarz:

  1. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń

Żeby skomentować, dokładnie przeczytaj mój post, nie chcę tu komentarzy typu "wbijaj na mojego bloga, obserwujemy?, nowa notka." bo jeśli będę chciała i miała ochotę to sama wejdę. Nie życzę sobie obraźliwych komentarzy, ale za każdy miły komentarz dziekuję!♥