środa, 12 grudnia 2012

;_;

siemka. dzisiaj jest 12.12.12, hah, niedługo 'koniec świata'. ale ja tam w to nie wierze. co dzisiaj w szkole? sporo się działo, a trening był tak beznadziejny, że ciut okłamałam trenera, że mnie niby brzuch boli żeby sobie usiąść:D no i spoks, na przyrodzie zastępstwo=wolna lekcja. gadałam sobie całą godzinę z Olsonem I Wikullą*_* matma? ee, robiliśmy ćwiczenia, no a po matematyce domek! Wiktoria u mnie była i słuchałyśmy kolęd + oglądałyśmy Kevina. gdy już poszła pisałam sobie z Olą, nudziłam się trochę, ale zaraz jadę do kaufa, no i potem jeszcze ubieram choinke. jutro basen, oczywiście pływam bo i tak pani uznała, że 'my po treningu zmęczone' to siedziy sobie na ciepłej, no i dobrze. kończę lekcje o 15:15, bo jeszcze kółko ale chyba poprosze panią abym wyszła z 10 minut wcześniej bo chcę być wczesniej u Julki, bo będziemy piec ciasteczka z nią, Zuzą, no i jak będzie też mogła przyjść to Wiktorią:o


 hahaha, Wiktoria! Ola! robione rok temu?:o

 wakacje:<

 jaka ja tu byłam mała:o



okej, to pa:)!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Żeby skomentować, dokładnie przeczytaj mój post, nie chcę tu komentarzy typu "wbijaj na mojego bloga, obserwujemy?, nowa notka." bo jeśli będę chciała i miała ochotę to sama wejdę. Nie życzę sobie obraźliwych komentarzy, ale za każdy miły komentarz dziekuję!♥