poniedziałek, 25 lutego 2013

Spała

Siemka.
wczoraj dzień upłynął mi jakoś szybko. od rana gadałam na skype, ale o południu wybrałam się z mamą i ciocią do Spały. lubię tam jeździć, szczególnie w lato. wróciłam już późnym popołudniem a wieczorem znowu skype. musiałam się naszykować do szkoły- spakować, zobaczyć czy napewno nic nie było zadane, trochę powtórzyć. później poszłam spać, obudziłam sie przed 8, bo nie miałam jednej lekcji więc do szkoły na 9. gdy się wyszykowałam pojechałam do tej szkoły. doznałam naprawde dziwnego odczucia gdy tam weszłam. poczułam, że dawno tutaj nie byłam i nie za bardzo lubię to miejsce. pierwszą lekcję była religia. miał być test, którego jednak nie było. przyznam, że dzisiaj trochę wygłupów, ale i tak wole ferie.
jutro są zawody łyżwiarskie w których będę uczestniczyć. przynajmniej nie będę miała lekcji.
no i prosze oto kilka zdjęć wczorajszych:


szczerze to lepiej wygląda niż smakuje






:3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Żeby skomentować, dokładnie przeczytaj mój post, nie chcę tu komentarzy typu "wbijaj na mojego bloga, obserwujemy?, nowa notka." bo jeśli będę chciała i miała ochotę to sama wejdę. Nie życzę sobie obraźliwych komentarzy, ale za każdy miły komentarz dziekuję!♥