ten tydzień minął mi nie do końca dobrze. a to jakieś kłótnie, nauka, egzamin próbny. chciałabym cofnąć czas. do mniej więcej października. wielu rzeczy bym nie powiedziała i wiele rzeczy bym nie zrobiła. ale i tak najlepiej to do początku 5 klasy. gdybym wiedziała, że to wszystko skończy się jak skończy-wcale bym tego nie zaczynała. żałuję bardzo wielu rzeczy. staram się teraz zmienić siebie. chcę być lepsza ale też chcę zmienić jeszcze bardziej swoje nastawienie do życia i ludzi. chciałabym już gimnazjum. chciałabym poznać nowych ludzi przy czym nie stracić też tych, których teraz mam. w ostatnim czasie w moim życiu dużo się zmieniło. straciłam przyjaciółkę, jedną, drugą.. ale staram sie o tym zapomnieć. mam przecież taką najlepszą przyjaciółkę, z którą mam nadzieję, że zawsze będę utrzymywała kontakt nawet gdybyśmy poszły do innych gimnazjów/liceum. ostatnio bliżej nawiązałam kontakt z baaaaaaaaaardzo fajną osobą, którą kojarzyłam z przedszkola, ale nie miałyśmy kontaktu. zaczęłyśmy się odzywać jakieś 3/4 miesiące temu nie pamiętam:) ale ważne jest to, że mam na kogo liczyć. ale i tak coś mnie boli w środku. mogłam naprawdę w wielu sytuacjach trzymać język za zębami, czasem coś powiedzieć/zrobić. no ale niestety czasu się nie cofnie, jest jak jest.
gify z wczoraj, mam ich jeszcze pare ale to w innym poście.
dzisiaj mam w planach iść o 12 na tor z siostrzenicą, siostrzeńcem, chrzestną, wujkiem. będzie rodzinnie! chciałam iść też o 18 z kimś, ale nie mam z kim. Wika nie może, Ola chora, no może coś wymyślę, ale wątpie. pa :)



nono , fajne :3!
OdpowiedzUsuńFajniutko , bardzo fajny post :*
OdpowiedzUsuńdzięgz:*
Usuń