no siemka. dzisiejszy dzień był suuuuper*_* o 12 spotkałam się z Olą, hahah miałyśmy sobie tyle do opowiedzenia no i praktycznie ciągle się śmiałyśmy. no i mądra ja oczywiście zapomniałam naładować aparatu więc zdjęcia robiłyśmy telefonem. do domu wróciłam tak po 13. zjadłam obiad, posiedziałam, a później miałam jechać do cioci ale jednak nie pojechałam. zadzwoniła do mnie Wika no i się spytała czy bym z nią poszła na tor. umówiłyśmy się na 17:30, że po mnie bedzie. no ale jeszcze zadzwoniłam do Oli bo chciałam sie spytac czy by też poszła ale zua Olka nie odbierała. no trudno. na torze? ani jednej gleby, jest okej. już jutrojutrojutrojutro jest sylwester nareszcie! w planach mam, że o 15:30 albo później wbija do mnie Wiktoria no i będzie fajnie:)
olson
ajem
my
no to cześć:)!




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Żeby skomentować, dokładnie przeczytaj mój post, nie chcę tu komentarzy typu "wbijaj na mojego bloga, obserwujemy?, nowa notka." bo jeśli będę chciała i miała ochotę to sama wejdę. Nie życzę sobie obraźliwych komentarzy, ale za każdy miły komentarz dziekuję!♥